Jazda na LPG zimą

Znów, jak co roku przyszła zima, większa wilgoć oraz minusowe temperatury. Latem nie mamy żadnych problemów z autem, wychodzimy z domu, wsiadamy do samochodu i ruszamy. Zimą czeka nas odśnieżanie, odmrażanie zamków, a co gorsza… problem z rozruchem. Przyczyną może być słaby akumulator – ten przy minusowych temperaturach ma mniejsza pojemność. Przyczyną może też być układ zapłonowy oraz paliwowy.

Przed zimą należy przede wszystkim sprawdzić świece i przewody wysokiego napięcia. Nawet małe nieszczelności na izolacjach mogą być odczuwalne zimą, podczas gdy latem nie było to zauważalne. Niska temperatura i wysoka wilgotność powietrza sprzyja także śniedzeniu i rdzewieniu styków przewodów – to także warto sprawdzić w rożnych układach, jeśli mamy z którymś problem.

Samochody z instalacja gazową „wykrywają” niesprawności układu zapłonowego (usterki izolacji, mikropęknięcia, rysy, niesprawne świece zapłonowe) ponieważ w czasie pracy na gazie w układzie zapłonowym generowane są większe napięcia, co z kolei wynika z większej rezystancji mieszanki gazowo-powietrznej w porównaniu z benzynową.

W zimę powinniśmy także zadbać o większą ilość benzyny w zbiornikach. Przede wszystkim dlatego, by zapewnić smarowanie i chłodzenie pompy paliwowej. Silnik także dłużej pracuje „na ssaniu”, wiec potrzebuje więcej benzyny. Ponadto samo przełączenie na gaz w przypadku instalacji sekwencyjnych następuje z opóźnieniem.